Panettone

Zamiast kupować tradycyjne włoskie ciasto świąteczne postanowiłam zrobić je sama. Nie mam wprawy w ciastach drożdżowych, ale to dwa razy wyszło bezbłędnie, więc zapraszam do pieczenia. Od razu przepraszam za jakość zdjęć, ale zabrakło mi dobrego oświetlenia :)

Składniki:

  • 1,5 łyżeczki drożdży w proszku,
  • 1 szklanka mleka,
  • 1/4 szklanki cukru,
  • 3 i 1/4 szklanki mąki chlebowej (ja użyłam mąki do wpieków drożdżowych, a w drugiej wersji wymieszałam pól na pół mąkę do wypieków drożdżowych i pełnoziarnistą mąkę do wypieku chleba)
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 5 czubatych łyżek masła (należy je stopić),
  • 2 duże jajka + 1 małe ubite,
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii lub ziarenka z laski wanilii,
  • 1 szklanka mieszanki keksowej,
  • starta skórka z 1 pomarańczy

Drożdże dodajemy do lekko ciepłego mleka. Po około 5 minutach powinny pojawić się bąbelki. Mieszamy cukier, mąkę (przesianą) i sól w dużej misce. Do mleka z drożdżami dodajemy masło, duże jajka i wanilię i dokładnie mieszamy (nie mikserem, dobra jest trzepaczka). Dobrze wymieszane mokre składniki przelewamy do suchych i znowu dokładnie mieszamy łyżką. Kiedy składniki są ładnie połączone, wyjmujemy ciasto na blat lub stolnicę posypaną mąką i ugniatamy przez ok. 10 minut dosypując troszkę mąki, żeby ciasto nie kleiło się. W tym czasie ciasto powinno stać się elastyczne. Rozpłaszczamy je, ścieramy na nie skórkę z pomarańczy i dosypujemy mieszankę keksową. Ponownie dobrze ugniatamy, aby składnieki przemieszały się. Ciastową kulę układamy w misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2 godziny. Po tym czasie pięścią lekko uciskamy ciasto, żeby powietrze wyleciało i znowu chwilę ugniatamy. Foremka na ciasto może mieć 16cm lub 20 cm. Z papieru do pieczenia należy zrobić podwyższony brzeg formy. W tym celu, składamy go na pół (żeby był sztywniejszy) i wkładamy do formy tak aby ułożyły się z niego brzegi. Przekładamy kulę do foremki tak, żeby brzegi się nie zgniotły. Znowu przykrywamy delikatnie ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2 godziny. Następnie piekarnik rozgrzewamy do 190°C, a ciasto, nie wyjmując go z foremki, smarujemy z wierzchu ubitym jajkiem. Pieczemy ok. 40-45 minut. Jeżeli nie chcemy aby ciasto wyszło za mocno podpieczone tak jak na zdjęciu wystarczy przykryć komin z papieru do pieczenia „czapką” z folii aluminiowej (ja osobiście wolę wersję z czapką). Po upieczeniu odstawiamy ciasto na 5 minut, a następnie wyjmujemy ciasto z formy. Ciasto jest dobrze upieczone kiedy klepiąc lekko ręką w jego spód słychać pusty odgłos :)

Smacznego! :)

8 Komentarze

  1. też niedawno postanowiłam zrobić panettone. Jego przygotowanie trwało cały dzień, ale było warto. To widzę jest dużo mniej wymagające, a wygląda smacznie

Odpowiedz na „~seks spotkaniaAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.